Autorzy

Wydawnictwa

Ostatnio przeglądane

Promocje

Śledź nas na Facebooku

Nowy Numer 56 Zobacz większe

Numer 56

Nowy

Zdarza się, że pacjenci wprowadzani są w stany zależności psychicznej od prowadzących terapię lub nawet w stan zniewolenia duchowego i demonicznego. Dodatkowo za oczywistość i pewnik podaje się teorie, które ledwo mają status hipotezy (nie są udowodnione naukowo). 

Więcej informacji

12,00 zł

Opis

Liczba stron 64
ISBN 977229921900556
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Monumen
Oprawa miękka

Więcej informacji

Zdarza się, że pacjenci wprowadzani są w stany zależności psychicznej od prowadzących terapię lub nawet w stan zniewolenia duchowego i demonicznego. Dodatkowo za oczywistość i pewnik podaje się teorie, które ledwo mają status hipotezy (nie są udowodnione naukowo). Taka mieszanka nauki (psychologii), pseudonauki, religii (zwłaszcza wschodnich) czy ideologii podawana jest w praktyce jako skuteczna i naukowo poparta terapia. Dlatego budzi to słuszny sprzeciw wielu uczciwych uczonych czy terapeutów, którym zależy na prawdzie – wskazuje Artur Winiarczyk, redaktor naczelny „Miesięcznika Egzorcysta”, we wprowadzeniu do kwietniowego numeru.

Kuba wyznaje w swoim świadectwie: Zwyczajne wyjaśnienia rozejścia się [małżeńskich] dróg są następujące: zdrada, patologia, przemoc, alkoholizm, wypalenie, homoseksualizm jednego ze współmałżonków. W moim przypadku żadna z powyższych sytuacji nie miała miejsca. W obliczu kryzysu (…) postanowiliśmy zasięgnąć pomocy psychoterapeuty, a później psychologa. Efekt naszego wyboru oddaje puenta – słowa pewnego jezuity, u którego zasięgnąłem rady: Jeśli pomocy szukamy na śmietniku, a nie u Boga, to znajdujemy śmieci.

Skoro psychoterapia to nie tylko leczenie zaburzeń, ale też sposób na głębsze poznanie siebie, na swoisty „remanent” życia, który ma skutkować większą wewnętrzną wolnością i odpowiedzialnością, to czy ona sama nie wystarczy? – pyta Agata Rusak w artykule „Człowiek niepodzielny”.

O negatywnych skutkach psychoterapii opowiada w swoim świadectwie Agnieszka: Po pewnym czasie wyjazdowych spotkań i warsztatów moje przekonania na temat mojej własnej osoby oraz mojej małżeńskiej relacji uległy zasadniczej przemianie. Przy okazji nawiązałam „romantyczną i duchową” relację z innym mężczyzną, która zakończyła się małżeńską zdradą. Ostatecznie moje małżeństwo legło w gruzach. Ale nie zależało mi na tym, aby je ratować.

Dylan urodził się jako Robert Allen Zimmerman (hebrajskie imię – Shabtai Zisl Ben Abraham). Wychowywany był w tradycji judaistycznej. Zbuntował się jednak i próbował ucieczki w inny świat. Zaczytywał się autobiografią Woody’ego Guthriego „Bound for Glory” oraz „W drodze” Jacka Kerouaca. Zaczął nazywać się Bob Dylan na cześć poety Dylana Thomasa – pisze Grzegorz Kasjaniuk w tekście „Bob Dylan – podejrzany prorok czy nawrócony muzyk?”.

Ks. Francesco Bamonte ICMS, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów (A.I.E.), w wywiadzie dla naszego miesięcznika stwierdza: Człowiek może jeszcze osiągnąć to, co demon utracił na zawsze – szczęście wieczne. Człowiek może też jeszcze kochać Boga, a demon Boga nienawidzi i zawsze będzie Go nienawidzić. Bo człowiek może żyć we wspólnocie z Bogiem, w przeciwieństwie do demona, który tę wspólnotę na zawsze odrzucił i chce, aby także ludzie zachowywali się tak, jak on. Święty Izydor mówi, że odkąd demon zobaczył, że został na zawsze potępiony, nieustannie pragnie powiększać liczbę swoich towarzyszy skazanych na zgubę, aby z nimi na wieczność dzielić ogień piekielny. Zdaniem św. Tomasza z Akwinu demony cierpią z powodu zazdrości, bo chciałyby wszystkich ludzi widzieć potępionymi.

W kolejnym wywiadzie dla naszego miesięcznika ks. prof. dr hab. Romuald Jaworski, kierownik Katedry Psychologii Religii w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, podkreśla: Psychoterapeuta powinien traktować pacjenta w sposób osobowy, a także uwzględniać znaczenie sfery somatycznej i duchowej, a nie tylko psychicznej.

W kolejnym wywiadzie dla kwietniowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta” psycholog dr Tomasz Witkowski mówi o pseudopsychologii: Nie znamy metod terapeutycznych, które mogłyby uzdrowić dzieci autystyczne. To też nie jest rehabilitacja. Rehabilitacją nazywamy poprawianie stanu funkcjonowania. (…) To, co my robimy z tymi dziećmi, jest bardzo często intensywną edukacją. My uczymy dzieci autystyczne, że mogą kontaktować się wzrokowo, mogą z tego czerpać pewne informacje. One muszą się tego nauczyć. Dzieci z zespołem Downa muszą się nauczyć pewnych prostych czynności życiowych, tego się uczą, żeby być w stanie funkcjonować choćby w sytuacji, kiedy ich rodziców nie będzie na świecie. I de facto bardzo często taką terapią jest intensywna edukacja takiego dziecka. Z całą pewnością nie jest to leczenie, nie jest to terapia.

Ks. dr hab. Aleksander Posacki SJ w tekście „Pseudopsychologia źródłem nowych form zniewolenia” wskazuje na zagrożenia, jakie z niej płyną: Pseudopsychologia sprzyja rozmaitym formom duchowego „otwarcia” osoby czy też jednocześnie „rozwarcia” granic osobowości. W pierwszym przypadku istnieje zagrożenie opętaniem diabelskim (zniewolenie osoby), w drugim – zagrożenie psychozą (rozpad osobowości).

Ponadto w numerze m.in. o pieniądzach w małżeństwie, „nowej duchowości”, a także o Fatimie przed Fatimą.

 

Koszt dostawy

Przewoźnik Informacje Cena
List polecony Czas realizacji do 3 dni 20,00 zł

* Przy zakupie powyżej 200,00 zł darmowa dostawa!